Parafunkcje #pytaniamłodegologopedy

12.07.2021
Kilka dni temu ten post pojawił się u mnie na FB. Bardzo ucieszyłam się (chociaż oczywiście mógł to być zbieg okoliczności!), jak na jednym z grup fejsbookowych ktoś w jednym poście poszukiwał obu polecanych przeze mnie książek i prosił o namiary. W takich chwilach (nawet, jeśli to był przypadek) myślę, że moja praca ma sens.
Zapraszam na 1 odcinek z serii
 
Parafunkcje, przetrwały odruch ssania - jak można podejść do tematu?
 
Jeśli chodzi o przetrwałe ssanie, to warto temat dobrze przeanalizować, czyli znaleźć przyczynę problemu.
Problem może leżeć w tym, że dziecko rozwojowo jest gotowe na osiąganie nowych umiejętności motorycznych w obrębie jamy ustnej, a mimo to proponuje mu się ssanie bez możliwości ćwiczenia tych nowych ważnych umiejętności. Mam tu na myśli takie sytuacje, kiedy podaje się napoje w kubku niekapku i jest to jedyny kubek, jaki dziecko ma, nie potrafi pić z kubka otwartego. W jakimś sensie generalizuję i upraszczam, chodzi tylko o przykład.
Jeśli jednak problem leży gdzie indziej, rozważyłabym diagnozę odruchów oralnych i przeanalizowałabym przetwarzanie bodźców u tego dziecka (diagnoza SI). Dzieciaki, które mają parafunkcje mogą mieć problem z obniżonym napięciem mięśniowym lub z zaburzonym czuciem głębokim.
Dodatkowo, jeśli na to wszystko nałoży się podłoże psychologiczne, warto włączyć perspektywę psychologa.
Jeśli szukasz źródeł bibliograficznych, to najlepiej szukać pod hasłem "parafunkcje" czy "przetrwały odruch ssania". Oczywiście pojęcia te nie są tożsame, ale mogą być ze sobą powiązane.
Sięgnij też po „Mouthing” M. Baj-Lieder - żeby poznać źródło problemu oraz normy, a także poczytaj na temat procesu ssania "Ssanie bez tajemnic" M. Machoś i o rozszerzaniu diety "Rozszerzanie diety..." M. Komsta.
 

Do następnego odcinka,

Marta

 

Wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera

Oprogramowanie sklepu internetowego Sellingo.pl