Błędy w terapii i jak z nich wyjść?

Z czym najczęściej pędzisz do przodu? I z czego to wynika?

Jest kilka terapii logopedycznych z kategorii “trudne”.

Nie mamy co do tego wątpliwości.


Ja ciemno stawiam tu na:
👉 seplenienie międzyzębowe,

👉 seplenienie boczne,

👉 reranie, czy po prostu brak lub nieprawidłowa realizacja głoski R,

👉 nosowanie.

Trudne, nie? Czy wiesz, jak z nimi pracować? Czy masz swoje procedury krok po kroku?

Które z nich są najtrudniejsze z najtrudniejszych?

Opanowanie zaburzenia każdego z osobna zajęło mi… DUŻO CZASU. Zdecydowanie za późno zaczęłam wyciągać wspólne wnioski.


Na początku budowałam procedury postępowania dla KAŻDEGO Z OSOBNA. Wymieniałam się na drobne.


Jeśli dla każdego zaburzenia artykulacji masz osobne rozbudowane ścieżki terapii, mnóstwo materiałów do pracy, to bardzo szybko celem staje się PRZYGOTOWANIE, zamiast sam pacjent. Zwłaszcza jeśli działasz po omacku.


W tym wpisie przeczytasz, jak to było u mnie, jakie błędy popełniałam w terapiach.


Bardzo przeszkadzało mi to, że ja sama w sobie jako specjalista nie jestem wystarczająca, aby każda terapia była na najwyższym poziomie. Że muszę mieć coś, typu pomoc, kartka itd.


Przez takie myślenie po prostu przekombinowywałam. Zamiast skupić się na napięciu mięśniowym u dziecka z seplenieniem, skupiałam się od początku na tym, jak w wymyślny sposób utrwalać głoski. CZYLI PO PROSTU MYŚLAMI BYŁAM W OSTATNIM KROKU TERAPII, ZAPOMNIAŁAM O BAZIE.


Pamiętam pacjenta, który miał taki klasyczny problem z szumiącymi, że zamieniał je na syczące. Klasyka, ale nie dla 6 latka. Wzięłam się więc do roboty.


Jak wyglądała terapia?

Na początku: mnóstwo materiału obrazkowego. Nie wiedziałam, co robię.


Dalej: zastosowałam to, co zapamiętałam ze szkolenia SMURF, dosłownie kilka elementów. Niby było lepiej, ale dalej nie wiedziałam dokąd zmierzamy.


Później: Zwróciłam uwagę na wędzidełko, ale nie miałam odwagi gadać o tym z rodzicami – bo kompletnie nie miałam pojęcia o wędzidełku, więc nawet nie zdążyłam przemyśleć sobie argumentów.


Na sam koniec: W końcu wysłałam do innych specjalistów. Długo walczyłam o laryngologa i fizjoterapeutę. Pójść poszli, ale nie miałam żadnych sprawdzonych namiarów, więc rodzice wrócili ze słynnym “Czepiasz się, mieliśmy rację”.


Jak już wszystko poskładało mi się w kupę i wiedziałam, że wywołałam szumiące głoski dorsalne, to rodzice uznali, że już jest super i możemy się pożegnać.


Zobacz, ile powyżej jest chaosu. Gdybym już wtedy miała ułożone kroki – step by step – miałabym pewność, że na końcu czeka nas pożądany efekt.


Ale trudno, mleko się rozlało, trzeba wyciągnąć wnioski.


Ten i inni pacjenci pomogli mi poskładać wnioski w procedurę, algorytmy. Jeśli widzę stan taki a taki, to robię to a to. Już nie zastanawiam się, gdzie się znajdę, jeśli coś zrobię, bo dokładnie już to wiem.

Nie kontynuuję już terapii, jeśli rodzicom nie jest po drodze do innych specjalistów.


Pomyślisz sobie: “Ale jak tak można, ale jak to, ale przecież fizjo jest drogi, niektórzy nie mogą sobie na to pozwolić, więc mam na siłę wysyłać?”


Tak, wysyłam stanowczo – np. do Poradni. I zachęcam faktem, że jest darmowo 😉


Czyli już wiesz, że jednym z elementów mojej pracy zanim dojdę do głosek są INNI SPECJALIŚCI.


Jeśli czujesz, że chcesz uporządkować swoje działania tak samo jak ja kiedyś, to mam propozycję.


Już niedługo spotykamy się na darmowym 4-dniowym kursie online, w którym:


✅ Zidentyfikujesz błędy, które wynikają z przypadkowych działań w terapii,

✅ Ustalisz cele i zaplanujesz zmiany w błędnym procesie budowania bazy do artykulacji.

✅Zrozumiesz, że na poprawną głoskę składają się… konkretne kroki, które zrobisz jeszcze zanim zaczniesz w ogóle myśleć o jakiejkolwiek z głosek.

Chciałabym, aby jak najwięcej osób nauczyło się rozprawiać z problemem przejmowania się opiniami innych, przyspieszania w terapii, szukania magicznej tabletki na “schowanie języka za zęby”. Nie ma takich. W czasie tego 4-dniowego spotkania pokażę Ci, że dobrze zaplanowane kroki sprawiają, że praca z głoskami to już jest czysta przyjemność.

Nowa logopedia zmienia kurs i kładzie nacisk na etap przedgłoskowy, rozpracowujemy bazę, aby lepiej radzić sobie z głoskami.

Dołącz do nas, zaczynamy ten bezpłatny kurs już 24.01.

LINK DO ZAPISÓW JUŻ WKRÓTCE.

Podziel się artykułem z innymi osobami

Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
Email
Zapis na newsletter

Mam dla Ciebie specjalne materiały i promocje

Zapisz się do mojego Newslettera i otrzymaj darmowy ebook

    Umów się na wizytę

    %d bloggers like this: